Fed nie zmienia stóp procentowych. W USA rośnie jednak presja na ich podwyżkę

Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych bez zmian. Główna stopa nadal mieści się w przedziale od 3,50 do 3,75 proc. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami rynku, ale uwagę zwraca wynik głosowania. Trzech członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku opowiedziało się za podwyżką stóp.

Redakcja
Autor Redakcja
Czas czytania 4 minuty czytania
Opublikowano 31 lipca 2026

Decyzję ogłoszono 29 lipca 2026 roku po dwudniowym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, czyli organu Fed odpowiedzialnego za politykę pieniężną. Za utrzymaniem dotychczasowego poziomu stóp zagłosowało dziewięciu członków komitetu.

Przeciwko tej decyzji byli Beth Hammack, Neel Kashkari i Lorie Logan. Cała trójka chciała podniesienia przedziału stopy funduszy federalnych o 0,25 punktu procentowego. To wyraźna zmiana w porównaniu z czerwcowym posiedzeniem, gdy decyzję o pozostawieniu stóp bez zmian podjęto jednogłośnie.

Fed nadal obawia się inflacji

Amerykański bank centralny ocenia, że gospodarka rozwija się w solidnym tempie, choć niepewność pozostaje podwyższona. Fed zwrócił uwagę między innymi na konflikt na Bliskim Wschodzie, który może wpływać na ceny energii oraz sytuację na światowych rynkach.

Jednocześnie produktywność i inwestycje kapitałowe pozostają mocne. Wzrost zatrudnienia nadąża za powiększaniem się zasobu siły roboczej, a stopa bezrobocia zmieniła się tylko nieznacznie. Nie widać więc obecnie gwałtownego osłabienia rynku pracy, które zmuszałoby Fed do szybkiego obniżania kosztu pieniądza.

Największym problemem pozostaje inflacja. Nadal przekracza ona cel Fed wynoszący 2 proc. Bank centralny wskazuje, że część presji cenowej wynika z zaburzeń podażowych, szczególnie widocznych w sektorze energetycznym.

Wewnętrzny podział w amerykańskim banku centralnym

Sama decyzja o utrzymaniu stóp nie była zaskoczeniem. Ważniejsze jest to, że aż trzech członków komitetu opowiedziało się za ich podniesieniem.

Pokazuje to rosnącą różnicę zdań wewnątrz Fed. Część członków komitetu uważa, że obecny poziom stóp wystarcza, aby stopniowo obniżać inflację. Inni obawiają się, że presja cenowa może utrzymywać się zbyt długo, a droższa energia zacznie wpływać również na pozostałe towary i usługi.

Jeszcze w styczniu dwóch członków FOMC głosowało za obniżką stóp o 0,25 punktu procentowego. W lipcu sytuacja się odwróciła i pojawiły się głosy za podwyżką. Pokazuje to, jak mocno w ciągu kilku miesięcy zmieniła się ocena ryzyka inflacyjnego.

Nie oznacza to jeszcze, że podwyżka na kolejnym posiedzeniu jest przesądzona. Jest to jednak sygnał, że szybkie obniżki stóp stały się mniej prawdopodobne.

Druga decyzja za kadencji Kevina Warsha

Lipcowe posiedzenie było drugim pod przewodnictwem Kevina Warsha, który w maju 2026 roku zastąpił Jerome’a Powella na stanowisku szefa Rezerwy Federalnej. Także podczas pierwszego posiedzenia prowadzonego przez Warsha, które odbyło się w czerwcu, stopy pozostały w przedziale od 3,50 do 3,75 proc.

Nowy przewodniczący nie zapowiada z wyprzedzeniem konkretnych decyzji dotyczących stóp. Podkreśla, że kolejne ruchy będą zależały od danych napływających z gospodarki.

Po lipcowym posiedzeniu Warsh mówił, że dyskusja w komitecie była aktywna i dotyczyła między innymi wpływu szoków cenowych na produkcję oraz możliwych działań Fed. Zaznaczył też, że jeżeli inflacja utrzyma się na podwyższonym poziomie, stopy procentowe mogą zostać wykorzystane do jej ograniczenia.

Trump nadal domaga się niższych stóp

Decyzja Fed jest podejmowana również w atmosferze politycznej presji. Prezydent Donald Trump wielokrotnie przekonywał, że stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych powinny być znacznie niższe. Krytykował za to poprzedniego szefa Fed, a obecnie oczekuje łagodniejszej polityki także od Kevina Warsha.

Fed formalnie podejmuje decyzje niezależnie od administracji prezydenckiej. Utrzymanie stóp bez zmian, przy jednoczesnych głosach za ich podwyżką, pokazuje, że bank centralny koncentruje się obecnie przede wszystkim na walce z inflacją.

Dla władz USA wyższe stopy oznaczają droższe finansowanie długu. Gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa mierzą się natomiast z wyższymi kosztami kredytów. Zbyt szybkie obniżenie stóp mogłoby jednak ponownie pobudzić popyt i utrudnić sprowadzenie inflacji do celu.

Co decyzja Fed oznacza dla rynków?

Pozostawienie stóp na obecnym poziomie oznacza, że koszt pieniądza w USA nadal pozostaje stosunkowo wysoki. Może to wspierać dolara i rentowności amerykańskich obligacji, szczególnie jeżeli inwestorzy zaczną zakładać, że obniżki stóp zostaną przesunięte na później.

Decyzje Fed mają znaczenie także poza Stanami Zjednoczonymi. Wyższe oprocentowanie amerykańskich aktywów może przyciągać kapitał z innych rynków, w tym z państw rozwijających się. W przypadku Polski może to wpływać na kurs dolara, wycenę obligacji oraz sytuację na warszawskiej giełdzie.

Wiele będzie jednak zależało od kolejnych danych o inflacji, zatrudnieniu i kondycji amerykańskiej gospodarki. Fed nie zapowiedział ani podwyżki, ani obniżki na następnym posiedzeniu.

Kolejne posiedzenie Fed we wrześniu

Następne posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku zaplanowano na 15 i 16 września 2026 roku. Wcześniej, 19 sierpnia, opublikowany zostanie protokół z lipcowego spotkania. Dokument może pokazać, jak wielu członków komitetu rozważało podwyżkę oraz jakie warunki musiałyby zostać spełnione, aby Fed zmienił poziom stóp.

Na razie Rezerwa Federalna przyjęła ostrożne podejście. Stopy pozostały bez zmian, ale wynik głosowania pokazuje, że ryzyko podwyżki nie jest już jedynie teoretyczne. Jeżeli inflacja nie zacznie wyraźnie spadać, zwolennicy zaostrzenia polityki pieniężnej mogą zyskać kolejnych sprzymierzeńców.

← Poprzedni wpis Następny wpis →
Polecane

Powiązane wpisy

Poszerz swoją wiedzę dzięki starannie wybranym artykułom.

Sprzedający mieszkania spuszczają z tonu. Tylko czy to dobra wiadomość dla kupujących?

W Łodzi deweloperzy wystawiają nowe mieszkania średnio po niemal 11,6 tys. zł za metr. Tyle teoretycznie. W rzeczywistości klient, który podpisuje umowę, płaci poniżej 9,8 tys. zł. Różnica robi prawie 16 procent i jest największa, jaką widzieliśmy na tym rynku od kilkunastu lat. Dla porównania od 2007 roku przeciętny rozjazd między ceną z ogłoszenia a

Redakcja

25 maja 2026

Światu może zabraknąć ropy szybciej, niż zakładano. Zapasy kurczą się w rekordowym tempie.

Jeszcze kilka tygodni temu część analityków traktowała napięcia na rynku ropy jako poważny, ale przejściowy problem. Dziś coraz częściej mówi się o scenariuszu znacznie groźniejszym: nie tylko o wysokich cenach, ale o fizycznym braku surowca na rynku. Największy niepokój budzi sytuacja wokół Cieśniny Ormuz. To jedno z najważniejszych miejsc dla światowego handlu ropą i gazem.

Redakcja

20 maja 2026

Unia Europejska przyspiesza umowę handlową z USA by uniknąć nowych ceł.

Unia Europejska zrobiła ważny krok w stronę wdrożenia porozumienia handlowego ze Stanami Zjednoczonymi. Po miesiącach przeciągania rozmów uzgodniono tekst przepisów, które mają umożliwić obniżenie ceł na amerykańskie towary przemysłowe sprowadzane do Europy. To element szerszej umowy, w której USA mają utrzymać maksymalną stawkę celną na większość unijnych produktów na poziomie 15 proc. Sprawa nabrała

Redakcja